W rzece fal

Spoglądasz właśnie na jedna z łez
Osolona kropla wody
Niosącą smak goryczy
Smutku
Niczym nostalgia
Jednak szczęśliwą jest
Ona tutaj tańczy
Oddając pokłony światu
Unosi się roztwierając swe skrzydła
Właśnie zmienia swój stan skupienia
Wypełniając twe płuca
Pozbawiona zapachu
Lecz ukrywająca swą esencje
Wypełniając serce soczystymi łąkami
Otulając płatkami dmuchawca
Złotymi promieniami słońca
Tutaj może w każdej chwili
Zmienić swą postać
Otoczyć cię burza
Szarością i ciemnością
Zalewając falami oceanu
Dryfujących uczuć

***

Właśnie widzisz jak eksploduje
Wokół unosi się każda cząsteczka
Rozczłonowana
Szukająca swej całości
Myślisz burza?
Całkiem naga
Czy wita wstyd
Czy przerażenie
Czy chęć ściągnięcia tej ważącej
Z dzień na dzień
Coraz więcej

A Świat wiruje
Rozlewając się

Ta chwila trwa wieczność

Sama siebie karcąc
Że inna sobie na to pozwolić nie może

Bo właśnie ujrzała
Jak mignąłeś w mych oczach

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pamiętniki myśli, Psychika, Wiersze. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>